Zima, zimno, na minusie – zatrzymaj się!

Zima, zimno, na minusie – zatrzymaj się!

Z bezdomności trudno wyjść, ale bezdomność to NIE wybór, każdy z nas chce czuć się kochany, potrzebny, szanowany, chce mieć dom, wsparcie bliskich osób. Osoba bezdomna to człowiek skrzywdzony, w większości z bagażem dramatycznych przeżyć, które doprowadziły go na ulice, często (ale nie zawsze) do alkoholizmu, agresji. Kochani, nie osądzajmy, nie czujmy się lepsi, ale reagujmy w sytuacjach kryzysowych, zwłaszcza teraz w okresie zimowym (zadzwoń: Straż Miejska - 986, Pogotowie - 999). Jeśli to możliwe (osoba trzeźwa, nieagresywna) pogadajmy, uśmiechnijmy się, podarujmy rękawiczki, kanapkę, ciepłą herbatę, pomódlmy się za nią, cokolwiek, z wyczuciem, z miłością... Nie jest łatwo zatrzymać się przy drugim człowieku w potrzebie. Obojętność, życie w ciągłym biegu, napięciu - ciągłe zapatrzenie w siebie. Zatrzymaj się: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili" (Mt 25, 45). Chwila uwagi i szacunek - tak niewiele potrzeba niekiedy żeby podnieść drugiego człowieka z jego biedy - braku poczucia własnej godności, wartości.