Grupa akademicka „Dwunastka” Pieszej Pielgrzymki Akademickiej 2018


Fragment plakatu Pieszej Pielgrzymki Akademickiej

6-11 sierpnia 2018

Temat tegorocznych refleksji w „dwunastce”: „Traktowany jak powietrze”.

Zdrowy człowiek wykonuje około 30 tysięcy oddechów na dobę. Często żaden z nich nie jest zauważalny. Ani oddech, ani powietrze. W potocznym języku „traktować kogoś jak powietrze” znaczy właśnie nie zauważać, lekceważyć. Tymczasem to jeden z najpotrzebniejszych darów, by żyć. Bez niego w proch się obracamy. Wystarczy kilka minut do śmierci. Dziwny dar – niezauważalny, a jeden z najpotrzebniejszych. On odsłania, kim jest Duch – Ruah. Jest jak powietrze, wiatr. I często jest traktowany jak powietrze. Niezauważalny, a bez Niego nie ma żadnego życia. Rozpoznawalny tylko po skutkach. Dzięki Niemu możemy kochać. Dzięki Niemu możemy tęsknić. Dzięki Niemu możemy wierzyć. To, co jest życiem w nas, jest dzięki Niemu. Oddychamy Duchem Świętym.


Drodzy Studenci!
Zapraszam na Pieszą Pielgrzymkę Krakowską do grupy akademickiej numer 12. Zapraszam do refleksji o Nim, Najbardziej Niezauważalnym – o Duchu Świętym.

„Dwunastka” obejmuje osoby studiujące i doktorantów. Mogą iść z nami też maturzyści i osoby do 3 lat po studiach. W naszej grupie w ciągu dnia jest czas na godzinki, różaniec, konferencje, ciszę i śpiew. Mamy także takie odcinki, kiedy można zwyczajnie porozmawiać między sobą, co bywa rzadkością na pielgrzymkach. Oprawą muzyczną i liturgiczną „dwunastki” zajmują się ludzie z Centralnego Duszpasterstwa Akademickiego Świętej Anny w Krakowie.

Zapraszam do grupy i do jej współtworzenia.

Ks. Dariusz Talik


Często w potocznym języku: traktować kogoś jak powietrze oznacza nie zauważać , lekceważyć, być obojętnym wobec kogoś. Paradoks pierwszy polega na tym, że powietrze jest najpotrzebniejszym darem, by przeżyć kolejną minutę. Bez niego w proch się obracamy. Wystarczy kilka minut do trupa. Paradoks drugi polega na tym, że właśnie najmniej doceniamy ten dar, bo go nie widzimy, nie smakujemy, nie odczuwamy… Paradoks trzeci polega na tym, że jest to dar, którego nie potrafimy ogarnąć. Wymyka się nam nieustannie, choć cały czas nam służy.

Duch – Ruah jest powietrzem życia. I bywa traktowany jak powietrze w sensie potocznego języka. Jest najpotrzebniejszy – bo w Nim żyjemy ze wszystkim co dobre i piękne.